Czy masturbacja może zrujnować związek?

Czy masturbacja może zrujnować związek?

Dodano: 
Pornografia online (zdj, ilustracyjne)
Pornografia online (zdj, ilustracyjne) Źródło: Fotolia / Andrey Popov
Masturbacja jest sposobem na samodzielne zaspokajanie potrzeb seksualnych. Nie jest zaliczana do grupy zaburzeń seksualnych, jednak czasami można stracić nad niż kontrolę i wówczas dawanie sobie przyjemności jest potencjalnym zagrożeniem dla związku i relacji seksualnej pomiędzy partnerami.

Masturbacja jest całkowicie normalna i w większości przypadków nie wpływa negatywnie zarówno na relacje partnerskie, jak i odczuwanie przyjemności z seksu. Czasami jest wręcz polecana ze względów zdrowotnych np. w przypadku występującej u kobiet pochwicy. Kiedy masturbacja może stać się zagrożeniem dla związku?

Masturbacja a związek

Masturbacja – przyjaciel czy wróg? Seksuolodzy są zdania, że masturbacja może wpływać dobroczynnie na związek, ale kluczem do utrzymania dobrych relacji jest umiar, bo zbyt częsta masturbacja może prowadzić do uzależnienia.

Masturbacja u kobiet

Samodzielne zaspokajanie potrzeb seksualnych nie jest rzadkością wśród kobiet i nie dotyczy jedynie płci pięknej, która wybrała samotne życie. Masturbują się kobiety, które osiągają satysfakcję seksualną ze swoim partnerem, a także kobiety, które z różnych względów nie odczuwają satysfakcji podczas zbliżenia, bo np. partner nie poświęca im zbyt dużo uwagi i dąży jedynie do zaspokojenia swoich potrzeb.

Jak wynika z przeprowadzonych badań, mężczyźni bardzo często fantazjują o tym, że ich partnerka się masturbuje i dążą do wcielenia tych fantazji w życie. Jeżeli kobieta się na to zgadza, to związek nie powinien ucierpieć, a wręcz przeciwnie – może zyskać na tym jakość życia erotycznego.

Masturbacja mężczyzn

A jak jest w drugą stronę? Kobiet najczęściej nie podniecają zaspokajający się samodzielnie mężczyźni. W tym przypadku zaczynają pojawiać się różne pytania i wątpliwości, które powodują problemy i mogą faktycznie sprzyjać rozpadowi związku. Dlaczego tak się dzieje? Kobiety nie są wzrokowcami, a seks traktują znacznie bardziej emocjonalnie – jeżeli przyłapią partnera na samotnym zaspokajaniu potrzeb seksualnych, to najczęściej szukają przyczyny w sobie i swoim wyglądzie oraz obawiają się o to, że nie są w stanie podołać zaspokojeniu swojego mężczyzny.

W większości przypadków przyczyną masturbacji nie są niezaspokojone żądze czy problemy natury seksualnej, ale fantazje erotyczne. Zdarza się też, że partnerzy podświadomie dążą do tego, aby zostać przyłapanym na masturbacji.

Gdzie leży granica, której nie należy przekraczać?

W przypadku męskiej części populacji samodzielne zaspokajanie potrzeb seksualnych rzadko wygrywa z prawdziwym seksem. Oczywiście pomijając przypadki, kiedy onanizm staje się rodzajem uzależnienia lub obsesji. Wówczas tradycyjne kontakty seksualne mogą zostać zaprzestane; uzależnienie od samodzielnego dawania sobie przyjemności może też prowadzić do rozwoju dysfunkcji i zaburzeń seksualnych.

W przypadku kobiet masturbacja może prowadzić zarówno do lepszego poznania własnego ciała, co będzie wiązało się z korzyścią dla obojgu partnerów, jak i spowodować, że kobieta zacznie unikać kontaktów seksualnych z partnerem, bo przestaną być one dla niej w pełni satysfakcjonujące. Wiele zależy od emocjonalnego podejścia do drugiej połówki oraz tego, w jaki sposób traktujemy seks i inne sposoby zaspokajania potrzeb seksualnych.

Byle nie było rywala, czyli masturbacja tak, ale gadżety erotyczne niekoniecznie

Co ciekawe mężczyźni mogą reagować dość emocjonalnie z powodu pojawienia się „rywali” w postaci gadżetów erotycznych, które służą ich kobiecie do masturbacji. Część męskiej populacji jest im całkiem przychylna i chętnie korzysta z możliwości wypróbowania zabawek erotycznych, ale zdecydowana większość mężczyzn traktuje dildo lub wibrator, jak rywala i zaczyna obawiać się o swoją sprawność seksualną oraz o to, czy ich partnerka zdecydowała się na gadżety erotyczne, bo nie są w stanie jej zaspokoić. Podobnie reagują kobiety – są w stanie zrozumieć męską potrzebę samodzielnego zaspokajania potrzeb seksualnych, ale „rywalka” w postaci gumowej lalki lub sztucznej pochwy to dla nich zdecydowanie zbyt wiele.

Podsumowując, masturbacja może zrujnować związek, ale może także poprawić relacje pomiędzy partnerami i pomóc im otworzyć się na swoje potrzeby lub pomóc rozładować napięcie seksualne, gdy partner lub partnerka nie mają ochoty na seks. Warto pamiętać, że w związku ważna jest szczerość oraz otwartość na dawanie sobie przyjemności, do czego czasami potrzebne jest odkrycie własnego ciała. W przypadku dysfunkcyjnych zachowań, uzależnienia od masturbacji lub problemów z osiągnięciem satysfakcji podczas normalnego stosunku związek może się rozpaść, jednak zwykle nie jest tutaj winna sama masturbacja.

Czytaj też:
Seks Polek – kobiety bez inicjatywy

Źródło: Zdrowie WPROST.pl