COVID-19 powrócił. Ile dni zarażamy koronawirusem?

COVID-19 powrócił. Ile dni zarażamy koronawirusem?

Dodano: 
Kaszlący mężczyzna
Kaszlący mężczyznaŹródło:Pexels
Coraz więcej objawowych pacjentów z koronawirusem. Mimo iż obecne warianty SARS-CoV-2 prawdopodobnie utrzymują się w organizmie krócej niż poprzednie mutacje, osoby chore powinny pozostać w izolacji przez kilka dni. Kiedy pacjent z COVID-19 może wyjść z domu, aby nie zarażać innych?

Obowiązek kwarantanny i izolacji został zniesiony w Polsce 28 marca 2022 roku. Co nie oznacza, że pacjent z COVID-19 nie powinien przestrzegać zasad bezpieczeństwa. Jeśli kontaktuje się z innymi twarzą w twarz, nadal może zarażać. Ja długo?

Nowa fala zachorowań na COVID-19

W ubiegłym tygodniu w Polsce nastąpił nagły wzrost zachorowań na COVID-19. Jednego dnia było ich niecałe sto, kolejnego już ponad tysiąc. Wprawdzie dzisiejszy rządowy raport dobowy mówi o 51 nowych zakażeniach koronawirusem oraz braku śmiertelnych przypadków, ale sytuacja sprzed tygodnia może powtórzyć się w każdej chwili. Tym bardziej, że COVID-19 przychodzi falami, a ta jesienna – zdaniem ekspertów – właśnie się rozpoczęła. Dobowa analiza wskazuje, że najwięcej zakażeń odnotowano w dwóch województwach: mazowieckim (14) i podlaskim (11). Na razie wolne od nowych zakażeń są następujące województwa: warmińsko-mazurskie, pomorskie, wielkopolskie, kujawsko-pomorskie i opolskie. Warto jednak wziąć pod uwagę, że w rzeczywistości przypadków COVID-19 jest dużo więcej niż pokazują statystyki – wciąż wykonuje się za mało testów. Wczoraj zrobiono ich zaledwie 486, a osób z infekcjami przybywa.

Kiedy po COVID-19 można wyjść z domu?

Na stronach rządowych czytamy, że osoby zakażone wirusem SARS-CoV-2 mogą zarażać, dlatego bezwzględnie powinny pozostać w domu, obserwując swoje samopoczucie oraz być w kontakcie z lekarzem rodzinnym.

„Od dnia uzyskania pozytywnego wyniku testu diagnostycznego w kierunku SARS-CoV-2, podlegasz obowiązkowej izolacji w warunkach domowych (chyba, że zostałeś skierowany do odbywania izolacji w izolatorium lub w ramach hospitalizacji). Izolacja trwa 7 dni”– brzmi oficjalny komunikat Ministerstwa Zdrowia.

Jednak co do konkretnej liczby dni izolacji, nie ma jednorodnych wytycznych ze strony wszystkich instytucji. Na przykład zgodnie z zaleceniami Europejskiego Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC), izolacja u osób z COVID-19 powinna trwać 10 dni od momentu pozytywnego wyniku testu. O granicy 10 dni mówił też dr Peter Chin-Hong z Uniwersytetu Kalifornijskiego. Jednocześnie podkreślał, że u osób ze słabszą odpornością izolację należy wydłużyć nawet do 20 dni.

Ile dni zarażamy koronawirusem?

Na początku pandemii koronawirusa, w zależności od kraju, izolacja pacjentów z COVID-19 trwała od 10 do 14 dni. Wraz z coraz większą liczbą szczepień przeciw COVID-19 i testów, które pojawiały się na rynku, czas ten był skracany. Pod koniec 2021 roku Centers for Disease Control and Prevention (CDC) zaktualizowała swoje wytyczne w tym zakresie. Obecne mówią o tym, że pacjentom wystarczy 5-dniowa izolacja. Ta reguła obowiązuje w Stanach Zjednoczonych od końca 2021 roku, kiedy do USA dotarła pierwsza fala Omicronu. Na łamach NBC News czytamy, że zalecenie, aby w tym czasie wszyscy pozostali w domu na 10 dni, doprowadziłoby do zatrzymania kraju, więc wprowadzono pięciodniowy plan.

Portal powołuje się na wypowiedź Jennifer Nuzzo, amerykańskiej epidemiolożki. Uważa ona, że większość osób z COVID-19 rozsiewa wirusa przez co najmniej 5 dni, więc izolacja powinna trwać dłużej. Podobnego zdania jest Saskia Popescu, epidemiolożka chorób zakaźnych, która uważa, że choć po 5 dniach ryzyko zakażenia jest niższe, nie oznacza, że zerowe. W związku z tym pacjent nadal powinien pozostać w domu, a jeśli musi z niego wyjść, koniecznie powinien założyć maskę.

Jak objawia się COVID-19?

Eksperci nie są pewni, który wariant koronawirusa odpowiada za nową falę zakażeń w Polsce. Idąc tropem amerykańskim, być może jest to nowy wariant HV.1, będący kontynuacją wariantu Omicron. A ten najczęściej objawiał się jako przeziębienie. Cały czas aktywny jest też dotąd jeden z najbardziej zakaźnych wariantów koronawirusa – XBB.

COVID-19 może objawiać się wysoką gorączką, dreszczami i bólami mięśni. Inne objawy to katar i kaszel, zatkany nos, duszności, utrata węchu, zaburzenia smaku, uczucie zmęczenia. W związku z tym nie można lekceważyć nawet łagodnych infekcji dróg oddechowych, przeziębień czy objawów łagodnej grypy, ponieważ nigdy nie wiadomo, czy nie mamy do czynienia z zakażeniem koronawirusem.

Czytaj też:
Pogoda sprzyja wirusom. Lekarka: Więcej przeziębień, pojedyncze grypy, więcej covidów
Czytaj też:
COVID-19 wraca falami. Jak się objawia i jakie daje powikłania