Czy badanie przeciwciał zastąpi trzecią dawkę szczepionki?

Czy badanie przeciwciał zastąpi trzecią dawkę szczepionki?

Dodano: 
Test krwi
Test krwi Źródło: Shutterstock
Chociaż przed trzecią dawką szczepionki warto wykonać badanie na przeciwciała, nie należy zaniechać szczepień ochronnych.

„Badania przeciwciał nie są do końca miarodajne, nie mamy wystandaryzowanych tych badań” – powiedział w Polsat News członek Rady Medycznej przy premierze dr Konstanty Szułdrzyński. Wskazał, że należałoby się kierować zaleceniami naukowymi i w pół roku po zaszczepieniu rozważyć przyjęcie trzeciej dawki.

Pytany był też o to, czy szczepić się trzecią dawką szczepionki przeciw COVID-19, czy może lepiej najpierw zbadać poziom przeciwciał i jeśli jest on wysoki, odsunąć w czasie przyjęcie trzeciej dawki.

Badanie na przeciwciała czy dawka przypominająca?

"Myślę, że badania przeciwciał nie są do końca miarodajne. Nie mamy wystandaryzowanych tych badań. Część laboratoriów wykonuje takie badania, których wyniki pozostawiają nieco do życzenia. Często te testy są tanie, mało wiarygodne. W związku z tym myślę, że tutaj należałoby się raczej kierować zaleceniami naukowymi, zaleceniami Rady Medycznej, czyli w pół roku po zaszczepieniu rozważyć przyjęcie trzeciej dawki albo w pół roku po przejściu choroby zaszczepić się" – powiedział dr Konstanty Szułdrzyński.

Na szczepienie przeciw COVID-19 dawką przypominającą mogą już umawiać się wszystkie osoby pełnoletnie, pod warunkiem, że od przyjęcia pełnego szczepienia upłynęło co najmniej 6 miesięcy. E-skierowanie dla nich wystawione jest automatycznie.

Od połowy września na szczepienie przypominające mogły umawiać się tylko osoby powyżej 50 lat oraz personel medyczny mający kontakt z pacjentem.

Co ze szczepieniami dzieci?

Dr Szułdrzyński odniósł się do informacji, że dyrektor amerykańskich Centrów Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC) Rochelle P. Walensky wydała zgodę na szczepienie przeciw COVID-19 dzieci w wieku 5 do 11 lat. Przypomniał, że dla nas wiążąca jest rekomendacja Europejskiej Agencji do spraw Leków (EMA).

Myślę, że to kwestia najbliższych kilku dni, ale nie jest tak naprawdę istotne to czy będzie zalecenie, czy nie będzie zalecenia, tylko czy rodzice pójdą i zaszczepią swoje dzieci, czy też nie. Po szkołach widzimy, że poziom zaszczepienia dzieci nie jest wysoki, on rzadko, kiedy przekracza 30 proc”. – odpowiedział Szułdrzyński.

Wiceminister edukacji i nauki Marzena Machałek podała 2 listopada, że w skali kraju zaszczepionych jest około 37 proc. młodych ludzi. W zależności od województw jest to między 37 a 47 proc. Rejestracja na szczepienia i szczepienia młodzieży w wieku 16-17 lat przeciwko COVID-19 w punktach populacyjnych ruszyły w połowie maja. Wcześniej ruszyła rejestracja 18-latków. 7 czerwca dołączyły do nich dzieci w wieku 12-15 lat.

Czytaj też:
Wirusolog: Możliwy jest już wariant podkarpacki
Czytaj też:
Objawy koronawirusa w trakcie i po przejściu infekcji – czy potrafisz je rozpoznać?

Źródło: Nauka w Polsce PAP / Autorka: Danuta Starzyńska-Rosiecka