Drastycznie wzrasta zachorowalność na choroby odkleszczowe w Polsce. NFZ ostrzega

Drastycznie wzrasta zachorowalność na choroby odkleszczowe w Polsce. NFZ ostrzega

Dodano: 
Kleszcz
Kleszcz Źródło: Shutterstock
O wzroście liczby zachorowań na choroby odkleszczowe poinformował Narodowy Fundusz Zdrowia. W 2022 roku było to ponad 10 tysięcy przypadków więcej w porównaniu do roku ubiegłego.

Najczęstsze choroby przenoszone przez kleszcze to odkleszczowe zapalenie mózgu i borelioza. Terminy te wywołują strach u większości ludzi, który nasila się wraz z porą, gdy można spotkać kleszcze w lesie i innych terenach zielonych. To wcale nie dziwi, ponieważ choroby odkleszczowe potrafią być naprawdę bardzo groźne. Chcąc ich unikną istotne jest używanie preparatów na kleszcze i sprawdzanie miejsc na ciele, gdzie kleszcze mogą występować. Ważne jest również, by wiedzieć, jak rozpoznać przenoszone przez nie choroby oraz jak bezpiecznie usunąć kleszcza, gdy wczepi się w nasze ciało.

NFZ alarmuje o wzroście zachorowalności na choroby odkleszczowe

Z danych przekazanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia wynika, że liczba osób borykających się z chorobami odkleszczowymi z roku na rok jest coraz większa. „W 2022 roku prawie 95 tys. osób zachorowało na choroby odkleszczowe. To o 10 tys. więcej niż rok wcześniej” – podaje Narodowy Fundusz Zdrowia. Jak te statystyki wyglądały jeszcze 10 lat temu? Okazuje się, że w 2013 roku liczba pacjentów, którzy zgłaszali się do lekarza z chorobą przenoszoną przez kleszcze, nie przekraczała 42 tysięcy osób. To pokazuje, że na przestrzeni ostatnich lat liczba takich przypadków wzrosła ponad dwukrotnie. NFZ podaje, jaka choroba odkleszczowa jest rozpoznawana najczęściej:

99 proc. chorych to pacjenci z rozpoznaniem boreliozy. Rzadszą, ale bardziej niebezpieczną chorobą przenoszoną przez kleszcze, jest wirusowe odkleszczowe zapalenie mózgu. W 2022 roku zachorowało na nią pół tysiąca osób, z czego 80 proc. pacjentów wymagało hospitalizacji.

Kiedy najczęściej pojawiają się choroby odkleszczowe?

Rzeczniczka Narodowego Funduszu Zdrowia podkreśliła też, że można zauważyć w tym aspekcie wyraźną sezonowość. Wakacje są okresem, gdy do lekarza zgłasza się najwięcej pacjentów po ugryzieniu kleszcza. „Najwięcej pacjentów do lekarza rodzinnego zgłasza się w miesiącach wakacyjnych, czyli od czerwca do września, kiedy spędzamy więcej czasu na świeżym powietrzu. W czerwcu ubiegłego roku lekarze POZ zdiagnozowali 12,5 tysiąca osób z chorobą odkleszczową, w lipcu – 14,7 tysiąca, w sierpniu – 14,1 tysiąca, we wrześniu – 10,4 tys. osób” – zauważyła Beata Kopczyńska

Kiedy zgłosić się do lekarza po ugryzieniu kleszcza?

Należy pamiętać o tym, że choć nie każde ugryzienie kleszcza jest groźne i nie powinno automatycznie wywoływać w nas paniki, to niezmiernie ważne jest obserwowanie swojego ciała w tym miejscu. Warto zwracać uwagę na sygnały, jakie wysyła nam organizm. Sprawdźcie, jak rozpoznać ugryzienie kleszcza i kiedy ślad po nim sygnalizuje boreliozę.
Jeżeli od tygodnia do sześciu tygodni w miejscu ugryzienia zauważymy rumień wędrujący – należy niezwłocznie zgłosić się do lekarza. Mogą mu towarzyszyć też objawy podobne do grypy, takie jak:

  • zmęczenie,
  • bóle głowy,
  • uczucie rozbicia,
  • gorączka.

Jeżeli dostrzegliście kleszcza na swojej skórze – usuńcie go jak najszybciej. W tej kwestii komunikat Narodowego Funduszu Zdrowia brzmi:

Usunięcie kleszcza jest zabiegiem higienicznym, nieinwazyjnym, wykonywanym samodzielnie. W aptekach dostępne są odpowiednie narzędzia do samodzielnego, bezpiecznego i skutecznego usuwania kleszczy. Po usunięciu kleszcza należy zastosować czynności higieniczne – umycie i zdezynfekowanie skóry (np. wodą utlenioną lub innymi produktami z apteki).

Czytaj też:
Borelioza czy pseudoborelioza? Fatalne błędy z powodu „fiksacji”. „Trafiają do nas osoby stosujące szkodliwe terapie”
Czytaj też:
Kleszcze wykorzystują tę sztuczkę, aby dostać się na człowieka. Naukowcy zaskoczeni

Źródło: Zdrowie WPROST.pl