Śpisz za dużo lub za mało? Możesz mieć atak serca

Śpisz za dużo lub za mało? Możesz mieć atak serca

Dodano: 
Kołatanie serca
Kołatanie serca Źródło: Fotolia / andriano_cz
Badanie przeprowadzone przez naukowców z Uniwersytetu Kolorado w Boulder dowodzi, że niedostateczna lub nadmierna ilość snu może zwiększyć ryzyko zawału serca. W badaniu wzięło udział prawie pół miliona osób.

Wykazano również, że u osób z wysokim genetycznym ryzykiem zawału serca spanie od 6 do 9 godzin w nocy też może je obniżyć.

Czytaj też:
Masz zbyt niskie ciśnienie krwi? Sprawdź, jak je bezpiecznie podnieść

Sen a zawał

Przeanalizowano informacje dotyczące genetyki, zgłaszane przez badanych nawyki w kwestii snu i dokumentację medyczną 461000 osób w wieku 40-69 lat, które nigdy nie miały zawału serca, a następnie śledzono je przez siedem lat. W porównaniu z osobami, które spały od 6 do 9 godzin te, które spały mniej niż 6 godzin, były o 20 procent bardziej narażone na zawał serca. Wśród osób, które spały ponad 9 godzin, prawdopodobieństwo było większe nawet o 34 procent.

Wśród osób z genetycznymi predyspozycjami do chorób serca długość snu 6-9 godzin zmniejszyła ryzyko zawału o 18 procent.

Wcześniejsze badania od dawna sugerowały związek między snem a zdrowiem serca, ale ponieważ były obserwacyjne – nadzorowano różne grupy, aby zobaczyć, u kogo rozwija się ryzyko – trudno było ustalić, czy zła jakość snu powoduje problemy z sercem, czy odwrotnie.

Wiele czynników może wpływać zarówno na zdrowie serca, jak i na sen, co jeszcze bardziej utrudnia określenie przyczyny i skutku.

Czytaj też:
Krótkotrwałe stany lękowe mogą być dla ciebie dobre. Dlaczego?

Nowe ciekawe wnioski

W nowym badaniu naukowcy wykorzystali dane oraz połączyli badania obserwacyjne i genetyczne, aby inaczej podejść do tematu. Po uwzględnieniu 30 innych czynników – w tym składu ciała, aktywności fizycznej, statusu społeczno-ekonomicznego i zdrowia psychicznego – odkryli, że czas snu sam w sobie wpływa na ryzyko zawału serca niezależnie od innych czynników.

Ryzyko rosło, im mniej lub im więcej od przedziału 6-9 godzin przesypiali badani. Osoby, które spały 5 godzin, miały o 52 procent wyższe ryzyko zawału serca niż ci, którzy spali 7-8 godzin, za to ci, którzy spali 10 godzin, mieli dwa razy większe ryzyko wystąpienia ataku.

Badacze przeanalizowali następnie profile genetyczne uczestników, aby ustalić, czy u osób predysponowanych genetycznie do krótkiego snu istnieje większe prawdopodobieństwo zawału serca. Z krótkim snem wiąże się 27 wariantów genetycznych.

Zauważono wystąpienie podobnych wzorców i stwierdzono, że krótki sen mający podłoże genetyczne był czynnikiem ryzyka zawału serca.

W badaniu nie uwzględniono mechanizmu, przez który długość snu może zwiększyć ryzyko zawału serca, ale poprzednie badania wskazywały na kilka możliwości. Zbyt mało snu może wpływać na błonę śluzową tętnic lub śródbłonek, rozwój komórek zapalnych w szpiku kostnym, ale także prowadzić do złych wyborów żywieniowych (co z kolei może mieć wpływ na wagę, a tym samym na zdrowie serca). Zbyt dużo snu może również nasilać stany zapalne w organizmie, a to wiąże się z chorobami układu krążenia.

Autorzy mają nadzieję, że badanie zwiększy świadomość lekarzy, agencji zdrowia publicznego i społeczeństwa na temat dobroczynnego wpływu snu na zdrowie ludzkie.

Czytaj też:
Czy kłucie w klatce wymaga wezwania pogotowia?

Źródło: eurekalert.org