Przypadków zakażeń COVID-19 jest więcej, niż pokazują oficjalne statystyki

Przypadków zakażeń COVID-19 jest więcej, niż pokazują oficjalne statystyki

Dodano: 
Koronawirus
KoronawirusŹródło:Freepik/Drazen Zigic
Koronawirus znowu przybiera na sile. Okazuje się jednak, że w rzeczywistości zachorowań może być jeszcze więcej, niż zostaje to odnotowane w oficjalnych statystykach. Ekspert tłumaczy, z czego to wynika.

W Polsce w ostatnim czasie znowu rośnie liczba zakażeń koronawirusem. Dane z piątku (08.12.2023 r.) pokazują, że w Polsce stwierdzono 2 954 przypadki koronawirusa (było to 2115 nowych zakażeń i 839 ponownych zakażeń). Okazuje się, że COVID-19 jest coraz bardziej zaraźliwy. W niedawnej rozmowie z „Wprost” epidemiolożka zwracała uwagę na to, że nawet pracoholicy nie są w stanie wstać z łóżka.

Zakażeń koronawirusem może być znacznie więcej

Dr Michał Sutkowski, rzecznik Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce ostrzega, że wzrost zakażeń COVID-19 może być zdecydowanie większy, niż wskazują na to oficjalne dane. Odniósł się on do statystyk z ostatniego czasu, które pokazują średnio 2-4 tysiące zakażeń dziennie. Jak tłumaczył ekspert w rozmowie z Polską Agencją Prasową, wynika to z faktu, że część lekarzy i pacjentów po prostu nie testuje się w kierunku zakażenia koronawirusem. „Niestety, część lekarzy i pacjentów się nie testuje, w związku z czym nie wiadomo, czy są zakażeni, czy nie. Jednak badania ścieków w Poznaniu i Warszawie mówią o tym, że tych przypadków jest dużo i rzeczywiście ci wszyscy lekarze, którzy testują – tak jak ja – widzą, że jest zdecydowanie więcej zakażeń, niż było” – zauważył specjalista, dodając także, że poza koronawirusem w tym sezonie infekcyjnym dominuje również choroba przeziębieniowa. Z kolei zachorowań na grypę jest stosunkowo mało.

Podobne zdanie prezentowała w rozmowie z „Wprost” dr n. med. Joanna Jursa-Kulesza, specjalista mikrobiologii lekarskiej z Zespołu Kontroli Zakażeń w Samodzielnym Publicznym Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Szczecinie: „Oficjalne statystyki dotyczą wyłącznie tych pacjentów, którzy wykonali test zlecony przez lekarza POZ lub w szpitalu. Nie do końca więc odzwierciedlają one rzeczywistość, a tym samym nie znamy dokładnej skali zakażeń”.

Z czego wynika większy wzrost zakażeń koronawirusem?

Jak zauważył dr Michał Sutkowski, wzrost zakażeń COVID-19 może być spowodowany brakiem odpowiedniego zabezpieczenia: „Ludzie od dawna w żaden sposób się nie zabezpieczają, nie myślą o tym, lekceważą. Czasem tym młodym się udaje, natomiast tym starszym może się nie udać i umiera kilka osób dziennie” – wyjaśnił. Specjalista podkreślił również, że COVID-19 nadal jest niebezpieczny: „Koronawirus cały czas z nami był, mamy nowe odmiany i one wnikają do środowiska – to są wszystko odmiany Krakena”.

Poza zaszczepieniem się, jednym ze sposobów, które zmniejszają ryzyko zakażenia się koronawirusem, jest noszenie maseczek. Okazuje się jednak, że większość Polaków jest przeciwna wprowadzeniu tego obowiązku w miejscach publicznych. Wyniki sondażu SW Research dla rp.pl pokazują, że przeciwnych jest 54 procent ankietowanych, natomiast „za” jest jedynie 32,1 procent. Pozostała część nie ma zdania w tej kwestii.

Nowa szczepionka przeciw COVID-19

Od 6 grudnia 2023 roku każda chętna osoba może zaszczepić się przeciwko COVID-19 szczepionką Nuvaxovid, chroniącą przed najnowszym wariantem koronawirusa – XBB.1.5, czyli tzw. Krakenem. Szczepienia są całkowicie bezpłatne i dobrowolne. Warunkiem przyjęcia szczepionki jest jedynie ukończenie 12. roku życia. Szczepionkę może przyjąć osoba, która nie szczepiła się wcześniej przeciwko COVID-19 lub od poprzedniego szczepienia minęło co najmniej 6 miesięcy. Dodatkowo Ministerstwo Zdrowia zaleca też, by zaszczepiły się osoby z grupy ryzyka, czyli:

  • osoby w wieku powyżej 60 lat,
  • osoby w wieku powyżej 12 lat z niedoborami odporności lub chorobami współistniejącymi zwiększającymi ryzyko ciężkiego przebiegu COVID-19,
  • pracownicy ochrony zdrowia, którzy mają bezpośredni kontakt z pacjentem lub materiałem zakaźnym.

Również dr Sutkowski podkreślił, że takie osoby powinny przyjąć szczepionkę: „Te osoby zdecydowanie powinny się zaszczepić ze względu na niebezpieczeństwo potencjalnie ciężkiego przebiegu choroby”. Jeśli ktoś nie szczepił się jeszcze przeciwko COVID-19, powinien w takiej sytuacji przyjąć dwie dawki w odstępstwie trzech tygodni. Sprawdźcie, jak zapisać się na szczepienie przeciwko COVID-19.

Czytaj też:
Fala koronawirusa na święta? Niemcy alarmują, aby unikać bożonarodzeniowych imprez
Czytaj też:
Zwiększa ryzyko ponownej infekcji SARS-COV-2. Nowe ustalenia naukowców

Źródło: Zdrowie WPROST.pl / PAP