Na co pomaga stawianie baniek? Czy jest szkodliwe?

Na co pomaga stawianie baniek? Czy jest szkodliwe?

Dodano: 
Kaszel
Kaszel / Źródło: Fotolia / RFBSIP
Stawianie baniek to jeden ze sposobów leczenia m.in. infekcji układu oddechowego. Kiedyś w każdym domu można było znaleźć zestaw szklanych baniek, których stawieniem zajmował się rodzinny ekspert. Obecnie bańki lekarskie na nowo powracają do łask, więc warto dowiedzieć się więcej na temat zalet i wad tego sposobu wspomagania leczenia różnych schorzeń.

Starsze pokolenie doskonale wie, jak stawiać bańki, choć nie uczestniczyło żadnych kursach i szkoleniach z medycyny naturalnej. Wiedza na ten temat była przekazywana z pokolenia na pokolenie i pozwalała leczyć bardzo poważne i śmiertelne niegdyś choroby np. zapalenie płuc. Jakie zdanie na temat baniek mają lekarze?

Stawianie baniek – tradycyjny sposób leczenia medycyny chińskiej i arabskiej

Bańki wielu osobom kojarzą się z szarlatanerią, jednak nie do końca tak jest. Pozytywną opinię na temat ich działania mają nie tylko zwolennicy naturalnych metod leczenia, ale także niektórzy lekarze, choć w gronie specjalistów znajdziemy również osoby, które są przeciwne tej metodzie wspomagania leczenia. Jedno jest pewne – prawidłowo postawione bańki nie powodują żadnych efektów ubocznych, choć nie powinny być stosowane w przypadku niektórych schorzeń. Po postawieniu baniek nie można opuszczać łóżka i narażać się na wyziębienie organizmu!

Rodzaje baniek

Bańki dzielimy na bańki ogniowe i bańki bezogniowe. W pierwszym przypadku mamy do czynienia ze szklanymi bańkami, które należy przed postawieniem rozgrzać za pomocą namoczonego w spirytusie, owiniętego na końcu watą i podpalonego drucika. Ciepłą, ale nie gorącą bańkę przykłada się na natłuszczoną skórę, która jest zasysana do jej wnętrza. W ten sposób tworzy się charakterystyczny, okrągły krwiak, którego zabarwienie było kiedyś cenną wskazówką diagnostyczną i pozwalało określić np. stopnień zaawansowania infekcji.

Drugi rodzaj baniek stawia się „na zimno”, czyli bez konieczności ich rozgrzewania. Zasysają one skórę poprzez wytworzenie próżni za pomocą odsysającego powietrze z ich wnętrza tłoka.

Na co pomaga stawienie baniek?

Stawianie baniek polecane jest w celu wspomagania leczenia infekcji dolnych i dolnych dróg oddechowych (przeziębienie, grypa, zapalenie gardła oraz krtani, zapalenie oskrzeli i zapalenie płuc), a także astmy, chorób układu krążenia i chorób serca. Ze względu na działanie przeciwbólowe i przeciwzapalne bańki polecane są także przy przewlekłych chorobach stawów oraz kręgosłupa. Można je też stosować przy nadciśnieniu, bezsenności, migrenach i neuralgiach.

Zastosowanie baniek jest wyjątkowo szerokie, ale ich właściwości prozdrowotne nie zostały nigdy potwierdzone badaniami naukowymi i opierają się jedynie na obserwacjach reakcji organizmu osoby chorej po postawieniu baniek. Warto wiedzieć, że ten sposób wspomagania leczenia nie powinien być stosowany w przypadku niemowląt i małych dzieci (w przypadku chęci postawienia baniek dziecku powyżej 1. roku życia, trzeba zawsze skonsultować się z pediatrą!), seniorów, którzy ukończyli 80. rok życia, kobiet ciężarnych, matek karmiących, osób chorujących na nowotwory (także w okresie remisji choroby) oraz osób, u których występują schorzenia dermatologiczne i zaburzenia krzepliwości krwi.

Jak działają bańki?

Bańki powodują napływ krwi pod powierzchnię skóry. Wytwarzające się w ich wnętrzu ciśnienie powoduje pękanie podskórnych naczyń krwionośnych, co ma uruchomić naturalne procesy obronne organizmu i spowodować zwiększony napływ komórek odpowiedzialnych za zwalczanie infekcji. Ze względu na to, że komórki immunologiczne nie napotkają w miejscu powstania krwiaka żadnych patogenów, mają zacząć zwalczać infekcję, która rozwija się w pobliżu miejsca ich postawienia. Najczęściej bańki stawiane są na plecach oraz po bokach ciała, co ma pomóc w zwalczaniu zapalenia płuc, zapalenia oskrzeli oraz infekcji wirusowych układu oddechowego.

Przeciwnicy baniek mają nieco inne zdanie na temat ich działania i często posuwają się do dość obrazowych i wręcz drastycznych porównań. Zdaniem niektórych lekarzy podobnie jak bańki powinna działać przemoc domowa, bo też powoduje powstawanie krwiaków podskórnych, więc może warto zakwalifikować ją jako sposób naturalnego leczenia różnych dolegliwości.

Nie oznacza to, że wśród lekarzy nie znajdziemy specjalistów, dla których medycyna naturalna jest skutecznym sposobem na wspomaganie leczenia różnych dolegliwości. Część środowiska lekarskiego jest za stawianiem baniek, jednak tylko wówczas, gdy wiemy, jak prawidłowo podejść do tego zabiegu i znamy przeciwwskazania do jego przeprowadzenia. Warto podkreślić, że bańki nie mogą zastąpić leczenia metodami konwencjonalnymi, a ich postawienie zawsze warto uzgodnić z lekarzem.

10 sposobów na zapobieganie przeziębieniom

1. Włącz nawilżacz powietrza. Nie oszczędzaj mocy
Niska wilgotność powietrza wysusza kanały nosowe, co utrudnia zatrzymanie i późniejsze wydalenie mikroorganizmów, które osadzają się w zatokach. To prowadzi do przeziębienia. Jak z tym walczyć? Zainwestuj w nawilżacz i kiedy tylko powietrze zacznie być suche, włącz go. Nawilżacz może pomóc utrzymać wilgotność błon śluzowych. Suche błony śluzowe w nosie hamują zdolność organizmu do wychwytywania zarazków, gdy dostają się one do układu oddechowego. Pamiętaj, by utrzymywać nawilżacz w czystości, ponieważ ciepłe i wilgotne środowisko może stać się wylęgarnią pleśni, która może również powodować objawy podobne do przeziębienia, jeśli jesteś na nią uczulony.

2. Zażywaj witaminę D
Badania pokazują, że osoby, które nie dostarczają swoim organizmom wystarczającej ilości witaminy D, są znacznie bardziej narażone na infekcję górnych dróg oddechowych powodującą kaszel, drapanie w gardle lub zatkany nos niż ci, którzy zażywają tę witaminę. Od witaminy D zależy reakcja obronna organizmu, która pozwala walczyć z infekcją. Niektóre badania wykazały, że suplementacja 400 jednostek witaminy D dziennie może zapobiegać infekcjom układu oddechowego. Amerykańskie National Institutes of Health (NIH) sugerują, by dorośli zażywali co najmniej 600 jednostek witaminy D dziennie, ale niektóre organizacje zalecają znacznie więcej. W diecie witaminę D znajdziesz w produktach takich jak łosoś, wołowina, żółtka jaj, mleko, sok pomarańczowy, ser i grzyby. Jednak dostarczenie wystarczającej ilości witaminy D wyłącznie z diety jest trudne, więc jeśli podejrzewasz, że masz jej niedobór, porozmawiaj z lekarzem i dobierzcie wspólnie odpowiedni preparat.

3. Myj ręce często i porządnie. Nie dotykaj nosa, ust i okolic oczu
Pewnie nawet tego nie zauważasz, jednak prawdopodobnie często dotykasz swoją twarz. Jedno małe badanie z 2008 roku wykazało, że jego uczestnicy dotykali twarzy średnio 16 razy na godzinę. Jest to całkowicie zabronione w okresach ryzyka przeziębienia i grypy. Kiedy zetkniesz się z wirusem (przez inną osobę lub zainfekowaną powierzchnię) może on dostać się do twojego organizmu, jeśli nie umyjesz rąk. Wirusy rozprzestrzeniają się również poprzez kontakt skórny, taki jak uścisk dłoni. Utrzymuj higienę. Zapobiega to przenoszeniu zarazków z dłoni na błonę śluzową nosa i ust, a przez to także zachorowaniu. Używaj mydła i szoruj przez co najmniej 20 sekund, pamiętaj także o przestrzeniach między palcami i pod paznokciami. Warto używać także żeli antybakteryjnych.

4. Zdezynfekuj swój smartfon
Pomyśl o wszystkich miejscach, w których odkładasz telefon w ciągu dnia: blacie kuchennym, półce w łazience, stole w restauracji... a tam wszędzie roi się od zarazków. Badanie przeprowadzone w 2012 r. na Uniwersytecie Arizony wykazało, że telefony komórkowe mogą przenosić 10 razy więcej bakterii niż deski klozetowe. Aby zdezynfekować urządzenie, użyj odrobinę specjalnego płynu lub chusteczkę. Wyłącz telefon, odciśnij nadmiar płynu, dokładnie wytrzyj i wysusz go miękką szmatką.

5. Znajdź czas na relaks
Czujesz się sfrustrowany, przemęczony i ogólnie podłamany otaczającą rzeczywistością? Uczucie wyczerpania może w prosty sposób przyczynić się do przeziębienia, ponieważ stres powoduje, że organizm produkuje zbyt dużo kortyzolu, hormonu, który może osłabić zdolność układu odpornościowego do walki z infekcją. Ustal więc priorytety, z których pierwszym jest spokój. Wybierz się na spacer, pobiegaj z psem, zjedz kolację z rodziną w przyjaznej atmosferze lub poczytaj książkę. Wszystko, co pomoże ci wyluzować po ciężkim dniu, będzie dobre.

6. Wysypiaj się
Dobry sen jest kluczowym aspektem, jeśli chodzi o zapobieganie przeziębieniom. W jednym badaniu JAMA Internal Medicine naukowcy podali 153 zdrowym mężczyznom i kobietom krople do nosa zawierające rinowirus odpowiadający za przeziębienie i śledzili ich zwyczaje związane ze snem. Okazało się, że osoby, które regularnie przesypiały mniej niż siedem godzin, były trzy razy bardziej narażone na przeziębienie niż ci, którzy spali co najmniej osiem godzin. National Sleep Foundation zaleca długość snu wynoszącą 7-9 godzin w ciągu nocy.

7. Sięgnij po cynk
Badania sugerują, że cynk może faktycznie ograniczać namnażanie wirusów. Ponadto, przyjmowanie cynku może skracać czas trwania przeziębienia i nasilenie objawów . Chociaż nie istnieją określone wytyczne względem właściwego dawkowania tego pierwiastka, badania wykazały korzyści tylko przy dawkach większych niż 75 miligramów. Amerykańskie Narodowe Instytuty Zdrowia sugerują, że większość dorosłych potrzebuje znacznie mniej cynku, aby zaspokoić codzienne zapotrzebowanie. Wybieraj pokarmy bogate w cynk zamiast suplementów, chyba, że lekarz zaleci inaczej. Mięso, tofu, ostrygi i soczewica są świetnymi źródłami tego minerału.

8. Nie pozwalaj nikomu korzystać z twojej szklanki
Gdy kogoś z domowników dopadło przeziębienie, używaj jednorazowych kubków lub oznacz szklanki etykietkami. Może to pomóc w zapobieganiu przypadkowemu rozprzestrzenianiu się wirusa. Zachowaj szczególną ostrożność, jeśli chodzi o dzielenie się przedmiotami, które mogą zostać zainfekowane przez chorego członka rodziny, takie jak telefony, ręczniki lub przybory kuchenne.

9. Wzmocnij się probiotykami
Nie wszystkie bakterie są złe. Dobre bakterie w jelitach, występujące w pokarmach probiotycznych, takich jak jogurt, kiszona kapusta i kefir mogą wzmocnić układ odpornościowy. W końcu duża część układu odpornościowego znajduje się bezpośrednio w przewodzie żołądkowo-jelitowym. Jedno z badań z 2014 r. opublikowane w Journal of Science and Medicine in Sport faktycznie wykazało, że gracze rugby, którzy przyjmowali suplement probiotyczny, znacznie rzadziej byli przeziębieni i doznawali infekcji przewodu pokarmowego niż ci, którzy otrzymywali placebo. Konieczne są dalsze badania w celu potwierdzenia, że ​​probiotyki mogą naprawdę powstrzymywać wirusy, ale póki co okazuje się, że wydają się one korzystne, gdy pojawią się objawy. Na przykład w badaniu opublikowanym w British Journal of Nutrition naukowcy odkryli, że nawet jeśli studenci przyjmujący probiotyki lub placebo przeziębili się w podobnym okresie, to osoby przyjmujące probiotyki doświadczały mniej intensywnych objawów (takich jak zatkany nos lub ból gardła), a przeziębienie trwało krócej.

10. Zaszczep się przeciw grypie
Podczas gdy przeziębienie i grypa są wywoływane przez bardzo różne wirusy, mogą wywoływać podobne objawy. Jednak grypa jest bardziej dotkliwa i może spowodować poważne komplikacje zagrażające życiu, zwłaszcza jeśli masz już osłabiony układ odpornościowy. Najlepszą rzeczą, jaką możesz zrobić, aby się zabezpieczyć, jest zaszczepienie się przeciw grypie każdego roku, ponieważ krążące wirusy ciągle się zmieniają. Centra Kontroli i Prewencji Chorób zalecają podanie szczepionki przeciw grypie (lub aerozolu do nosa), gdy tylko szczepionka będzie dostępna, najlepiej przed październikiem.
Czytaj też:
Chcesz mieć zdrowe nerki, serce i stawy? Pij ten 3-składnikowy koktajl

 0

Czytaj także